39 lat temu zmarł Generał Boruta Spiechowicz
Ważny dla Polski i ważny dla Szczecina. Walczył o wolność Polski w najważniejszych dla nas bitwach. Po wojnie Spiechowicz zamieszkał na szczecińskiej Północy w Skolwinie.
Generał brygady Mieczysław Ludwik Boruta-Spiechowicz w czasie wojny obronnej Polski w 1939 r. dowodził Grupą Operacyjną „Bielsko” (od 3 września przemianowaną na Grupę Operacyjną „Boruta”) w składzie: 6 Dywizja Piechoty, 21 Dywizja Piechoty Górskiej, 1 Brygada Górska, Batalion Obrony Narodowej „Bielsko”, Batalion Obrony Narodowej „Zakopane” i Batalion Obrony Narodowej „Żywiec”.
Generał za swój trudny szlak bojowy odznaczony był wieloma krzyżami i medalami, co jest świadectwem poświęcenia i waleczności tego wybitnego żołnierza. Otrzymał m. in.: Krzyż Srebrny Orderu Wojskowego Virtuti Militari, Krzyż Walecznych, Złoty Krzyż Zasługi oraz Medal „Pro Fide et Patria”.
Prześladowany przez komunistów w Szczecinie
W 1945 roku wrócił do Polski, a od 1946 roku zamieszkał w Szczecinie – Skolwinie. Przez 20 lat prowadził gospodarstwo rolne. Przez cały ten czas był objęty intensywną inwigilacją ze strony organów bezpieczeństwa PRL. Mieszkańcy, którzy jeszcze go pamiętają wspominają go jako serdecznego pomocnego człowieka. Ale też twardego w zasadach. Stawał w obronie rolników i kombatantów.



Wstąpił do Związku Osadników Wojskowych, który zajmował się pomocą byłym żołnierzom i oficerom osiedlającym się na „ziemiach odzyskanych”. Mimo że pozostawał z dala od działalności opozycyjnej, wciąż był inwigilowany przez GZI. Między innymi dlatego z żoną rozmawiał wyłącznie po angielsku. W 1950 r. odmówił podpisania propagandowego „apelu o pokój”. W komunistycznej prasie (Kurier Szczeciński) nazwano go „sanacyjnym generałkiem” i członkiem „faszystowskiej kliki”. Władze reżimowego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację określiły go jako „podżegacza wojennego”. Poza stałą inwigilacją nie podjęto jednak wobec niego żadnych represji.
W październiku 1956 r. grupa oficerów zaprosiła go na wielki wiec w Filharmonii Szczecińskiej. Generał wygłosił długie przemówienie. Wraz z innymi oficerami wezwał do rehabilitacji oficerów zamordowanych lub represjonowanych przez władze stalinowskiej Polski. Boruta-Spiechowicz zwrócił się również o przywrócenie do czynnej służby wojskowej. Spotkał się z jednoznaczną odmową, ale odtąd zapraszano go na uroczystości wojskowe organizowane w dowodzonej przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego stacjonującej w Szczecinie 12 Dywizji Piechoty. Boruta-Spiechowicz protestował przeciwko kłamliwym artykułom prasowym, w których za klęskę w 1939 r. obarczano „sanacyjny” korpus oficerski. W 1960 r. w proteście przeciw jednemu z nich złożył mandat Wojewódzkiej Rady Narodowej.
Uroczystości przy grobie w Zakopanem
W 1964 roku wyjechał ze Szczecina i zamieszkał w Zakopanem, gdzie zmarł i został pochowany. Przez wiele lat dbał o żołnierzy II Rzeczypospolitej, od lat siedemdziesiątych był także związany z opozycją demokratyczną.



Dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, której patronem jest Generała Boruta Spiechowicz, płk Ryszard Pietras, jak i pozostali zgromadzeni zgodnie przy grobie generała podkreślali konieczność upowszechniania i pielęgnowania pamięci o życiu generała jako wybitnego dowódcy i człowieka, który swym życiem dawał przykład męstwa i odwagi, mogąc stanowić wzór dla dzisiejszej młodzieży. W uroczystościach wzięli również udział uczniowie z Zakopanego.
Polecamy także
Share this content:



1 comment