Pamięć o stanie wojennym w Szczecinie.
W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku w Polsce rozpoczął się stan wojenny, który na zawsze odmienił oblicze kraju. Decyzja o jego wprowadzeniu została podjęta przez Biuro Polityczne KC PZPR i natychmiast wdrożona na terenie Szczecina, gdzie zgodnie z zaleceniami MSW oraz MON ruszyła akcja „Jodła”. Jej celem było internowanie przywódców „Solidarności”, co skutkowało masowymi zatrzymaniami oraz konfiskatą dokumentów.
Pierwsze godziny w Szczecinie
Już w pierwszych godzinach stanu wojennego niemal całe kierownictwo regionalnej „Solidarności” zostało aresztowane. Na czoło protestu wyszedł Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, który ogłosił strajk okupacyjny, domagając się uwolnienia internowanych oraz uchwały stanu wojennego. Niestety, już następnej nocy miejsce protestu zostało otoczone przez ZOMO oraz jednostki wojska.
Reperkusje były druzgocące – nie tylko dla organizatorów strajku, ale także dla zwykłych robotników. Zwolnienia dotknęły aż 680 osób do końca grudnia tego samego roku. W atmosferze represji i strachu wiele osób żyjących w tamtych czasach miało powody do niepokoju o przyszłość i prawa obywatelskie.

Hołd dla ofiar i kontrowersje polityczne
Dziś pamięć o tych wydarzeniach jest pielęgnowana przez społeczność szczecińską. W rocznicę stanu wojennego politycy oraz samorządowcy oddają hołd ofiarom komunistycznych represji pod pomnikiem upamiętniającym te tragiczne czasy. Tak też uczynili posłowie Zbigniew Bogucki i Dariusz Matecki wraz z radnymi Leszkiem Dobrzyńskim, Maciejem Kopciem i Januszem Jagielskim – składając kwiaty i zapalając znicze.
Jednakże tegoroczne uroczystości nie obeszły się bez kontrowersji. Przedstawiciele rządzącej koalicji popełnili kuriozalny błąd, składając wieńce pod pomnikiem ofiar Grudnia ’70 zamiast tym poświęconym ofiarom stanu wojennego. Takie zamieszanie rodzi pytania dotyczące pamięci historycznej i odpowiedzialności za dziedzictwo przeszłości.
Zdaniem mieszkańców Szczecina takie incydenty są symptomatyczne dla braku zrozumienia prawdziwych znaczeń historycznych rocznic przez aktualnych decydentów politycznych. Jak zauważyli komentatorzy wydarzeń tamtego dnia – odpowiednie upamiętnienie jest kluczowe dla budowania wspólnej tożsamości narodowej oraz wyciągania lekcji z trudnych kart historii Polski.

Mieszane uczucia świadków wydarzeń
Jak mówi jeden ze świadków tamtych zdarzeń: „To my nasze pokolenie zmarnowaliśmy czas by przekazać prawdziwą historię.” Istotne jest więc kształtowanie przestrzeni dialogu między różnymi opcjami politycznymi oraz dążenie do jedności narodowej poprzez szacunek dla pamięci ofiar systemu komunistycznego.
Pan Hieronim powiedział nam:
Wie pan co, ja już jestem stary, ale to właśnie wy, dziennikarze, powinniście nagłaśniać takie rzeczy i rocznice. Tu nie chodzi o piętnowanie kogokolwiek. Niestety świadczy to też trochę o nas; faktycznie jak powiedział mój przedmówca, zmarnowaliśmy czas na przekazanie prawdziwej i niezafałszowanej przez komunistów historii. Zbrodnie trzeba rozliczyć, oczywiście. Ale żyjemy w czasach szczególnie potrzebujących jedności i pamięci.
Pod tym pomnikiem powinni politycy wszystkich opcji składać wiązanki i czcić pamięć ofiar. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby nawet oprawcy przyszli tutaj złożyć kwiaty. Widzi pan młody człowieku – ja jestem chrześcijaninem – katolikiem; w naszej wierze ważny jest żal za grzechy i popełnione czyny nierządne. Oni również mogą po tylu latach żałować swoich czynów i chcieć przeprosić za swoje nieprawości.
Mają prawo przyjść tutaj i złożyć wiązanki oraz zapalić znicze. Oczywiście nie oznacza to przebaczenia win ani unikania kary za popełnione czyny; jest jednak konieczne do uzdrowienia wielkiej rany zadanej naszemu narodowi przez tych, którzy uzurpowały sobie prawo do rządzenia w tym kraju.
Tak dzieje się na całym świecie; jednak jeśli dzisiaj składają kwiaty pod innym pomnikiem – coś tu jest nie tak! Tak być nie powinno! Obawiam się — a naprawdę chciałbym się mylić — że ci, którzy dziś składali wiązanki pod stocznią chcieli jedną wiązanką załatwić wszystkie uroczystości związane z polskim grudniem pełnym znaczeń. Nie chodzi tu tylko o kwiatki czy znicze; tu chodzi o świadectwa oraz pamięć.”

Pamiętajmy słowa sprzed lat: „Chwała ofiarom – hańba ich katom”.
Tylko poprzez przypominanie sobie tej historii możemy dążyć do pojednania jako naród, tworząc lepszą przyszłość opartą na wartościach demokratycznych i poszanowaniu każdego człowieka niezależnie od jego przekonań politycznych czy ideologicznych.
Polecamy także:
Share this content:



1 comment