Rodzice protestują „To zamach na naszą wolność!”
Briefing prasowy Protestujących Rodziców i nauczycieli przed Kuratorium w Szczecinie. Rodzice wyrażają swoje obawy dotyczące planowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) zmianow w programie nauczania..
Kontrowersje związane z nowym przedmiotem
Rodzice są zaniepokojeni tym, że nowa ustawa planuje zastąpić dotychczasowy przedmiot Wychowanie do Życia w Rodzinie. Projekt rozporządzenia MEN budzi wiele kontrowersji i sprzeciwów. Dominika Lozano z Odpowiedzialnego Szczecina mówi:
To jest walka o prawo do wychowywania dzieci zgodnie z naszymi przekonaniami.
Podkreśla ona znaczenie roli rodziców w decydowaniu o tym, kiedy i jak rozmawiać z dziećmi na tematy intymne.
Protestujący wskazują na to, że zakres programowy Edukacji Zdrowotnej obejmuje nie tylko zagadnienia związane ze zdrowiem fizycznym czy walką z uzależnieniami – które już są poruszane podczas innych zajęć – ale także kontrowersyjne treści dotyczące edukacji seksualnej. Zarzucają urzędnikom MEN ingerencję w sfery moralności i seksualności dzieci bez poszanowania przekonań rodzin.

Nie uczymy się na błędach i nie wyciągamy wniosków
Krytyka dotyczy m.in. treści przewidzianych programem nauczania dla młodszych uczniów. Jak zauważa Włodzimierz Krajewski:
Będą prowadzić do deprawacji naszych dzieci już od wczesnych lat szkolnych. Przykładowo podstawa programowa dla dziesięciolatków zawiera treści dotyczące metod antykoncepcji, samozaspokajania seksualnego czy wielu modeli rodzin. Na tym etapie rozwoju mojego dziecka to moja decyzja kiedy, kto, czy i jak ma rozmawiać z moją córką czy synem na ten temat – mówi Włodzimierz Krajewski z Odpowiedzialnego Szczecina.
Ponadto pojawiają się obawy o programowe przygotowanie do inicjacji seksualnej oraz dyskusje na temat tożsamości płciowej zawarte w podstawie programowej skierowanej do młodzieży.
W podstawie programowej Edukacji Zdrowotnej znajdziemy także treści, które dotyczą przygotowania do wczesnej inicjacji seksualnej, tożsamości płciowej cis i trans czy wielu orientacji psychoseksualnych jak np. biseksualna czy aseksualna, kierowane do dzieci 13 i 14 – letnich. Z kolei dla uczniów szkół średnich przygotowano zagadnienia związane z różnymi formami aktywności seksualnej i przynależności do grup osób LGBTQ+.
Ten model seksualizacji proponowanej przez MEN nie sprawdził się w Europie i krajach z liberalnym modelem wychowawczym gdzie m.in. rosną wskaźniki inicjacji seksualnej wśród dzieci poniżej 15 roku życia, rośnie liczba zakażeń wirusem HIV, ciąż i aborcji wśród nieletnich dziewcząt, a także samobójstw wśród nastolatków.
Nie wyciągamy wniosków z błędów popełnionych na tzw. zachodzie tylko ślepo wprowadzamy to od czego tamte kraje już odchodzą. Zamiast czerpać z ich doświadczenia państwo polskie chce powielać błędy. Rząd idzie na wojnę z rodzicami łamiąc przy tym Konstytucję!

Nauczyciele również protestują
Również środowiska nauczycielskie wyrażają swój sprzeciw wobec proponowanych zmian w systemie edukacyjnym. Sylwia Kloc ze Stowarzyszenia Nauczycieli dla Wolności podkreśla
Jest wiele niepokojących zmian w edukacji, które dotyczą m.in. prac domowych, oceniania, likwidacji przedmiotu Historia i Teraźniejszość, drastycznego ograniczenia podstaw programowych, ograniczenia listy lektur, zmian w organizacji nie tylko lekcji religii ale i brak organizacji lekcji etyki, postępującej cyfryzacji oraz wprowadzania Edukacji Włączającej. Niezwykle bulwersujące jest ogłoszenie przystąpienia Polski do Europejskiego Obszaru Edukacji. Stanowi to poważne zagrożenie dla suwerenności polskiej oświaty oraz dla tożsamości i wykształcenia młodych Polaków.
Wobec narastających obaw społecznych wokół tego tematu warto obserwować rozwój sytuacji oraz działania rządzących względem reformy edukacyjnej i jej wpływu na polskie rodziny. Nasza redakcja będzie również na bieżąco komentować i informować o rozwoju wydarzeń. Emocje zaczynają narastać po obu stronach. Minister Edukacji z mównicy sejmowej już stwierdziła, że ci co się sprzeciwiają jej kontrowersyjnym pomysłom są przedstawicielami pornolobby. Rodzice odbijają piłeczkę „to pani gwałcąc nasze prawa i bez konsultacji z nami – rodzicami narzuca swoje perwersyjne pomysły młodzież zachowuje się jakby była opłacana przez producentów porno” – czytamy w komentarzach
Dr Szymon Grzelak, psycholog, prezes Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej (IPZ), który prowadzi badania nad skutecznością konkretnych działań profilaktycznych, tłumaczył w sejmie, że
dzieciom potrzebna jest dobra współpraca rodziców i nauczycieli w szkole, a nie kolejny konflikt wniesiony przez obowiązkowy przedmiot edukacja zdrowotna, który zawiera komponent seksualności dzielący mocno społeczeństwo. Przedstawił również badania przeprowadzone przez IPZ na 80 tys. uczniów, nauczycieli i rodziców, z których wynika m.in., że najbardziej prozdrowotny psychicznie cel życiowy młodych ludzi to szczęśliwe życie rodzinne dzieci, zwracając uwagę, że w obliczu problemów demograficznych zadaniem państwa jest ochrona rodziny.

Manifestacja jako forma oporu
Manifestacja zaplanowana jest na sobotę na godzinę 12:00 przy pl. Pawła Adamowicza w Szczecinie jako część ogólnopolskiej akcji mającej zwrócić uwagę opinii publicznej oraz przede wszystkim władz państwowych na problemy związane z reformami edukacyjnymi MEN. Organizatorzy akcji apelują o poszanowanie praw rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci zgodnie ze swoimi wartościami oraz światopoglądami. To gwarantuje nam Konstytucja.
Polecamy także
Share this content:



Opublikuj komentarz