Najdalsza Polska. Szczecin 1945-1950
Nowa publikacja, która przybliża jedną z najbardziej skomplikowanych i fascynujących kart historii Polski. Koncentruje się na przekształceniach, jakie zaszły w Szczecinie tuż po wojnie – dwutomowy album „Najdalsza Polska. Szczecin 1945-1950” autorstwa Piotra Semki jest już do nabycia.
Złożona Historia Miasta
Album składa się z dwóch tomów: pierwszy liczy 366 stron, drugi zaś 412. Zawiera nie tylko teksty naukowe, ale także bogaty zbór fotografii dokumentujących codzienność mieszkańców oraz wydarzenia historyczne tych lat. Warto podkreślić, że historia Szczecina w latach powojennych jest pełna wyzwań – miasto przez długi czas znajdowało się pod jurysdykcją polskiej administracji dopiero od lipca 1945 roku. Dodatkowo na Północy miało „Radziecką Strefę Wojskową” – gdzie Rosjanie grabili Police a dokładniej mówiąc Niemiecką Fabrykę Benzyny Syntetycznej ale też i Papiernię oraz Hutę.
W książce Semka opisuje proces transformacji miasta oraz przesiedlenia jego mieszkańców, którzy musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości oraz odbudować życie na gruzach przeszłości. Autor zebrał również informacje dotyczące ruchów opozycyjnych przeciwko reżimowi komunistycznemu w regionie – od demonstracji poparcia dla Stanisława Mikołajczyka w 1946 roku po Grudzień ’70.

Antykomunizm i Niepewność
Szczecin był miejscem wielu protestów antykomunistycznych. Od końca lat czterdziestych XX wieku, pierwsze już w dwa lata po wojnie, kiedy to miały miejsce starcia z bojówkami komunistycznymi związane z poparciem dla Mikołajczyka. Obserwowano również tzw. „konspirację młodszych braci”, czyli młodzieżowe ruchy opozycyjne inspirowane tradycjami Armii Krajowej.
Transformacje te nie były jednak łatwe; miasto zmagało się z poczuciem niepewności związanym ze swoją nową tożsamością państwową oraz statusie granicowym Polski wobec Niemiec. Jak zauważa Semka, przez długi czas Szczecin mógł być postrzegany jako teren eksperymentalny dla polskiej administracji wobec wpływów zachodnich. Jeszcze w XXI wieku w polskim ministerstwie kultury można było usłyszeć w odpowiedzi na stwierdzenie, że Szczecin to przecież polskie miasto „a wiadomo jak długo jeszcze?”

Wysiłek Kościoła i Odbudowa Społeczności
Rola Kościoła katolickiego była kluczowa podczas odbudowy społeczności lokalnej; początkowo wspierał on osadników przybyłych do miasta, jednak już od końca lat czterdziestych rozpoczęły się próby ograniczenia jego wpływu przez nowe władze komunistyczne. Polscy osadnicy nie chcieli zamieszkiwać miejscowości w których nie było kościoła i księży. Nie brakuje świadectw repatriantów zwłaszcza sybiraków, którzy opowiadali o tym jak pierwsze czego szukali w miejscowościach w których ich pociąg się zatrzymywał to kościoły. Wielu wręcz od razu, na kolanach z pociągu do kościoła się kierowała. Niestety na ziemi szczecińskiej Kościół od samego miał utrudnienia w postaci nieuregulowanej kwestii granic. Powstanie współczesnej archidiecezji z uwagi na sytuację polityczną możliwe było dopiero w 1972 roku. Tereny Pomorza Zachodniego wchodziły na początku w skład Wolnej Prałatury Pilskiej, następnie w skład administratury apostolskiej z siedzibą w Gorzowie Wielkopolskim.
Po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Republiką Federalną Niemiec a Polską Rzecząpospolitą Ludową 28 czerwca 1972 r. Paweł VI bullą (łac.) Episcoporum Poloniae coetus na terenach administracji gorzowskiej utworzył trzy pełnoprawne diecezje, w tym diecezję szczecińsko-kamieńską z siedzibą biskupią w Szczecinie. Od samego początku przybywali tu jednak księża razem z osadnikami jak i Chrystusowcy których Polski Prymas jak i władze Szczecina poprosiły o przybycie do Szczecina.

Skrywane domowe archiwa
Autor albumu zwraca uwagę na fakt niedostatecznej dokumentacji fotograficznej tamtych wydarzeń; wiele ważnych momentów pozostało bez śladów wizualnych za sprawą strachu przed represjami ze strony władz. Wielu pierwszych mieszkańców Szczecina skrywało swoje fotografie jak i swoją historię głęboko w szufladach, z obawy przed komunistycznym reżimem. Wiele z nich bezpowrotnie utracono. Dlatego ważnym jest by rodziny pierwszych osadników podzieliły się pamiątkami rodzinnymi udostępniając je archiwom i historykom.
Książka Piotra Semki to ważny krok ku lepszemu poznaniu lokalnej historii powojennej Polski oraz przypomnieniu o znaczeniu pamięci o tych tragicznych ale równocześnie inspirujących czasach dla współczesnego społeczeństwa polskiego.
Polecamy także:
Share this content:



Opublikuj komentarz