Police: Droga wojewódzka 114 pod wodą.

DK 114 Police

Police: Droga wojewódzka 114 pod wodą.

DW 114, prowadząca od Nowego Warpna przez Trzebież i Police do Tanowa, była w ostatnich latach modernizowana i poszerzana. W ramach inwestycji wykonano nowe chodniki, zatoki autobusowe oraz systemy odwodnienia. Jednak – jak mówią mieszkańcy – rzeczywistość szybko zweryfikowała jakość i skuteczność tych rozwiązań.

dk 114

– Po każdej większej ulewie mamy kilka jezior na tej drodze. Samochody wyrzucają spod kół fontanny wody i błota na chodniki i ścieżki rowerowe. Nierzadko wpadają w aquaplaning i wypadają z drogi. Piesi nie mają jak przejść, a rowerzyści na ścieżkach rowerowych muszą mocno zwolnić by się utrzymać na rowerze w głębokiej wodzie. To nie jest normalne, na dopiero co przebudowywanej drodze – mówi pani Anna, mieszkanka Trzebieży.

Źródłem problemów nie jest tylko intensywność opadów, ale przede wszystkim niewydolna infrastruktura odwodnieniowa. Rowy melioracyjne, rynsztoki i kanały deszczowe są zaniedbane i niedrożne.

– Rowy są zarośnięte, kanały zamulone a rynsztoki i odpły zasypane piachem z rosnącymi chwastami, które korzeniami niszczą dopiero wykonane prace. To skandaliczne marnotrawienie publicznych pieniędzy. Pa Marszałkowi Geblewiczowi chyba zbywa funduszy i nie wie co z nimi robić skoro stać go na dewastowanie nowobudowanych dróg. Woda nie ma gdzie spływać, więc stoi na jezdni. To jest zwykłe nieróbstwo zarządu dróg. Najzwyklejsze kosztowne w skutkach zaniedbania w bieżącym utrzymaniu, a nie jakiś kataklizm – podkreśla pan Marek z Polic.

dk 114

Zalewanie DW 114 stwarza realne niebezpieczeństwo. Kierowcy muszą hamować w wodzie, zaskoczeni jej ilością na drodze. To niesie również dodatkowe awarie pojazdów.

– „To droga wojewódzka, a po deszczach przez wiele godzin przypomina wenecki kanał. Każdy deszcz to strach, czy przejedziemy” – dodaje pani Marzena mieszkanka Brzózek.

Lokalna społeczność domaga się, aby Zarząd Dróg Wojewódzkich w Szczecinie nie ograniczał się tylko do inwestycji, ale także zadbał o regularną konserwację istniejącej infrastruktury. Bez czyszczenia rowów i rynsztoków problem będzie się powtarzał. Droga szybko się zdewastuje a kolejna modernizacja nie wiadomo kiedy nastąpi. Panie marszałku niech pan pogoni zarząd dróg do pracy, to nasze podatki pójdą na zmarnowanie.

Na szczęście pomimo rekordowych opadów w Trzebieży (82mm) i silnych wyładowań mówią o czuwaniu Świętego Floriana. Nasz patron się postarał i wsparł nas mocno.

– w obszarze działania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej mieliśmy 8 poważniejszych zdarzeń głównie podtopień i kilka złamanych gałęzi. Zalane ogrody na ul. Zielonej w Policach. Podtopienia w Pilchowie, Nowym Warpnie, Wołczkowie i Ustowie. Ale najważniejsze, że nie doszło do pożarów wskutek uderzenia pioruna, których nie brakowało. No i Trzebież okazała się wyjątkowo odporna na wody opadowe – powiedział – st. bryg. mgr inż. Przemysław Grzybowski oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Policach.

Share this content:

Opublikuj komentarz

dziennikpolnocny.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.