Problemy z wypłatami rent.

portfel

Problemy z wypłatami rent.

Czytelnicy piszą, że problem powtarza się przy każdym „przedłużaniu renty”. Czas bez renty jest raz dłuższy raz krótszy, ale jeszcze nie zdarzyło się by zachowali przepisowe 30 dni.

Fakt ZUS wyrówna później rentę za okres nie wypłacania – pisze czytelnik, jednak nie zawsze jest to wyrównanie za wszystkie miesiące.

Mimo że prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego powstaje z mocy prawa, a decyzja organu rentowego ma charakter deklaratoryjny, samo spełnienie się przesłanek warunkujących prawo do świadczenia nie stanowi podstawy do wypłaty świadczenia. Podstawę taką stanowi wniosek o przyznanie świadczenia, tak więc niewątpliwie ustawodawca przypisał decydującą funkcję woli uprawnionego, który – nawet jeżeli spełnia przesłanki nabycia prawa do świadczenia – nie musi z niego korzystać. Konsekwencją jest to, że dopiero złożenie wniosku o świadczenie powoduje obowiązek ustalenia prawa do świadczenia, a następnie jego wypłaty. O ile prawo do świadczenia z ubezpieczeń społecznych nie ulega przedawnieniu (w tym znaczeniu, że można o nie wystąpić w dowolnym terminie i zostaną wypłacone po ustaleniu prawa do nich), o tyle nie można skutecznie żądać wypłaty świadczenia za okres po nabyciu do niego prawa a przed wystąpieniem z wnioskiem [M. Bartnicki, w: K. Antonów (red.), Bartnicki, Suchacki, Ustawa, s. 552]. (…)

Prawo do danego świadczenia nabywasz w dniu, w którym spełnisz wszystkie warunki wymagane do jego przyznania – czytamy na stronie ZUS. Abyśmy mogli Ci przyznać świadczenie, musisz zgłosić o nie wniosek. Data zgłoszenia wniosku decyduje o tym, od kiedy przyznamy Ci świadczenie, o które się ubiegasz.

renta

Przepis nakazuje złożenie wniosku na 30 dni przed upływem terminu orzeczonej renty, jednak wcześniej też nie można go złożyć, a nawet jak próbujemy go składać wcześnie do od razu dają do wypełnienia wniosek o zawieszenie postępowania do 30 dni przed upływem. Więc nie ważne ile wcześniej się złoży wniosek i tak procedura ruszy nie wcześniej niż 30 dni przed upływem terminu orzeczenia (podobne zasady są Miejskie Komisji Orzekania o Niepełnosprawności).

Nie później niż na trzy miesiące przed ustaniem prawa do renty organ rentowy ma obowiązek zawiadomienia osoby uprawnionej o terminie wstrzymania wypłaty oraz o warunkach przywrócenia prawa do tego świadczenia. Stanowi tak § 14 rozporządzenia Ministra Polityki Społecznej w sprawie orzekania o niezdolności do pracy (Dz. U. z 2004 r. nr 273, poz. 2711 ze zm.). Jeśli chodzi o wypłatę renty z tytułu niezdolności do pracy, to wypłaca się ją poczynając od dnia powstania prawa do tego świadczenia, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek.

Oczywiście są przykłady kiedy ZUS dokonał wypłaty 3 dni po orzeczeniu, ale nie brakuje „poślizgów”. Nasz czytelnik pisze, że jest już po orzeczeniu 48 dni i dalej renty nie ma, ani żadnej informacji kiedy może się jej spodziewać. Drugi z kolei czeka jeszcze na orzeczenie 2 miesiąc. Przyjmując nawet miesiąc poślizgu w wypłacie renty, powoduje on niezawinione przez rencistę konsekwencje. Spłaty rat, opłaty czynszowe czy za media nie mogą poczekać.

Karnych odsetek naliczanych przez różne instytucje ZUS nie pokryje. Nie ma co marzyć. W ten sposób państwo wpędza nas w długi. Mamy teraz zbliżające się święta i człowiek nie ma jak do świąt się przygotować. Zadłużam się, żeby opłaty porobić i  dachu nad głową nie stracić. Od dwóch (trzech a nawet w skrajnych przypadkach po 6 miesiącach) jak możemy znaleźć informacje na różnych forach internetowych) nie ma żadnych pieniędzy.

To jest jakaś patologia, którą powinni rozwiązać jak najszybciej posłowie – pisze czytelnik. Nie może tak być, że co dwa, trzy czy cztery lata człowiek żyje w stresie czy będzie miał za co żyć przez 3 miesiące. A przecież nie tylko opłaty spędzają sen z powiek. Brak renty to również problem z wykupem leków i zakupami do domu. Może o to chodzi. ZUS w ten sposób chce zmniejszyć ilość rencistów… Czemu nie można tak ustalić terminów by zachować ciągłość?

Piszecie o kilku dniach poślizgu pensji w Policach a tymczasem renciści miewają brak środków do życia przez 3 miesiące i nikt się nie chce tematem zająć. Może chociaż napiszecie o tym, bo renciści nie mają żadnego wpływu i mocy by to zmienić – pisze czytelnik.

Panowie prosili by nie pisać ich danych bo jeszcze ZUS się zemści i dłużej renty nie zobaczą.

Jak widzimy sytuacja jest co najmniej absurdalna. Jak słusznie zauważa jeden z czytelników, sytuacja jest ciut lepsza jeżeli rencista ma rodzinę i ta może go wesprzeć. A co z takimi, którzy nie mają nikogo z rodziny na tym świecie? Nie daj boże obłożnie chorymi, którzy nie mogą sami wniosku wypełnić i wysłać?

Liczymy też na to, że ktoś przyjrzy się sprawom w ZUSie. Może jakieś kontrole poselskie, albo po prostu skuteczna regulacja prawa na korzyść rencisty a nie ZUSu?

Zapytamy również w CUS i PCPR czy te instytucje mają w ogóle możliwości wsparcia „bezrencistów” w takich sytuacjach?

Czy komuś z Was również przydarzyły się takie kilkumiesięczne „luki w wypłacie renty” nie zawinione przez Was? Jak długie to były okresy i czy zostały one wyrównane w całości?

Piszcie w komentarzach lub mailem na adres dziennikpolnocny@gmail.com.

Share this content:

Opublikuj komentarz

dziennikpolnocny.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.