33 cmentarze gminy Police. A ile miejsc pochówku wciąż pozostaje zapomnianych?
Pisaliśmy ostatnio o szczecińskich cmentarzach. Dziś zajrzymy do Polic. W gminie Police zidentyfikowano ich aż 33. Większość z nich to dawne nekropolie, na których od dziesięcioleci nie odbywają się pochówki.
Historia ziemi polickiej kryje jednak również tragedię tysięcy ofiar niemieckich obozów pracy i obozów koncentracyjnych, funkcjonujących podczas II wojny światowej przy fabryce benzyny syntetycznej Hydrierwerke Pölitz. Nie wszyscy, którzy tam zginęli, doczekali się grobu z nazwiskiem.
33 cmentarze – historia zapisana w ziemi
Zgodnie z dokumentacją dotyczącą dziedzictwa kulturowego gminy Police na jej terenie zidentyfikowano 33 cmentarze, z których 31 ujęto w ewidencji konserwatorskiej.
Oprócz współczesnych nekropolii w Policach, Trzebieży, Niekłończycy czy Przęsocinie dawne cmentarze znajdują się również w Jasienicy, Tanowie, Tatyni, Trzeszczynie, Drogoradzu, Dębostrowie, Uniemyślu, Siedlicach i Leśnie Górnym.
Były to przede wszystkim cmentarze ewangelickie, przykościelne i rodzinne. Po 1945 roku, wraz z niemal całkowitą wymianą ludności, wiele z nich przestało pełnić swoją funkcję. Z czasem znikały nagrobki, niszczały ogrodzenia, a tereny zarastały roślinnością.
W samych Policach istniały między innymi dawne cmentarze przy ul. Mazurskiej oraz cmentarz żydowski. W Jasienicy historia pochówków związana jest również z dawnym klasztorem augustianów. Pamięć o nieistniejących nekropoliach pomaga zachować Polickie Lapidarium, gdzie zgromadzono ocalałe nagrobki i ich fragmenty.

Wojenne Police – obozy i tysiące ofiar
Podczas II wojny światowej przy fabryce Hydrierwerke Pölitz funkcjonowały niemieckie obozy pracy przymusowej, obozy karne oraz filie obozów koncentracyjnych Stutthof i Ravensbrück.
Do pracy wykorzystywano tysiące robotników przymusowych, jeńców wojennych i więźniów. Przetrzymywano ich między innymi w obozach Pommernlager, Tobruklager, Nord-Lager i Wullenweverlager. Szczególnie tragiczną historię ma filia KL Stutthof w Mścięcinie.
Ludzie umierali z wycieńczenia, głodu i chorób, ginęli wskutek przemocy oraz podczas alianckich bombardowań fabryki.
W lokalnych opracowaniach pojawia się liczba około 13 tysięcy ofiar związanych z wojennym kompleksem przemysłowo-obozowym Polic. Szacunek ten wymaga jednak ostrożnego traktowania.
Gdzie grzebano tych, którzy nie przeżyli?
Problem nieznanych grobów ofiar polickich obozów był przedmiotem badań naukowych. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego opisał poszukiwania pochówków robotników przymusowych i jeńców wojennych związanych z obozem Tobruklager.
Na podstawie archiwalnych zdjęć lotniczych z 1948 roku badacze odtworzyli lokalizację obozu, jednak nie odnaleźli cmentarza na jego terenie. Na południe od dawnej fabryki zidentyfikowano natomiast pole grobowe, które powiązano z pochówkami żołnierzy Armii Czerwonej.
O wojennej tragedii przypominają dziś miejsca pamięci w Mścięcinie oraz Pomnik Ofiar Faszyzmu na Ziemi Polickiej w Trzeszczynie, odsłonięty w 1967 roku.
Dokładne miejsca spoczynku wielu ofiar nadal pozostają nieustalone. Ich odnalezienie wymaga dalszych badań dokumentacji obozowej, powojennych protokołów ekshumacyjnych i archiwów Instytutu Pamięci Narodowej. Historia 33 cmentarzy gminy Police to opowieść o kolejnych pokoleniach mieszkańców, zmieniających się granicach, religiach i narodowościach. Ale także o tych, którzy trafili tu wbrew własnej woli i nigdy nie wrócili do swoich domów.
Bo 33 zidentyfikowane cmentarze to niekoniecznie wszystkie miejsca, w których spoczywają zmarli. Historia ziemi polickiej może kryć ich znacznie więcej.
Polecamy także
Share this content:




Dodaj komentarz