Czy prokuratura zajmie się tramwajami szczecińskimi?
W święta wydarzyła się seria niebezpiecznych zdarzeń z udziałem szczecińskich tramwajów. W sobotę z szyn na ulicy Firlika wypadły dwa tramwaje a w niedzielę jeden. To jednak nie wszystkie.
Tylko w marcu 4 razy tramwaje nie utrzymały się w torowisku. Fatalny stan techniczny szyn oraz połamane, dziurawe, ruchome płyty betonowe na torowiskach, stanowiące zagrożenie dla pojazdów i pieszych taki obraz prezentują torowiska szczególnie na Północy. Trudno tu znaleźć odcinek torowiska który nie stwarzałby zagrożenia. Seria wyskakujących na drogę tramwajów przelała czarę goryczy i wywołała reakcję.
Wniosek do Nadzoru Budowlanego
Fatalny stan torowisk i tzw. “Nadodrzanki” 29 stycznia złożony został wniosek do Powiatowego Nadzoru Budowlanego, w którym możemy przeczytać między innymi, że
…taki stan drogi nie tylko wymusza gwałtowne manewry w celu ominięcia przeszkód, zwiększając ryzyko kolizji lub wypadku, ale powoduje również zagrożenie dla zdrowia i życia użytkowników drogi (…)
Z ostatnich informacji wiemy, że nie było odpowiedzi na pismo do dnia dzisiejszego.
Po tym jak informacja o piśmie i braku odpowiedzi pojawiła się w komentarzu pod reportażem, dokumentującym pierwsze wypadnięcie z szyn tramwaju linii 6 oraz licznych, krytycznych komentarzach mieszkańców, w piątek 5 kwietnia w Prokuraturze Rejonowej Szczecin-Niebuszewo zostało złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Pana Krystiana Wawrzyniaka, Prezesa Zarządu spółki Tramwaje Szczecińskie sp. z o.o.
Czy prokuratura podejmie działania?
Jakie będą kroki prokuratury w tej sprawie? O to zapytamy rzecznika prokuratury. Zapytamy również Nadzór Budowlany o odpowiedź na złożony wniosek i o to co się dzieje w tej sprawie.
Kampania czyni cuda
O tym się mówi w Szczecinie od lat. Jak chce się jakąś sprawę załatwić to najlepiej w czasie kampanii. Wtedy to sprawy niemożliwe stają się jakimś cudem realne i do wykonania. Torowisko, które jest podobno niemożliwe do naprawienia bez wsparcia zewnętrznego faktycznie było zapomniane inwestycyjnie. Naprawy ograniczają się jedynie do spawania szyn i awaryjnego działania w sytuacji wypadnięcia tramwaju z szyn czy też wypadnięcia płyty przy torowej. A te potrafią nieźle nabroić. Był już przypadek na ul. Dębogórskiej, gdzie ruchoma płyta wbiła się w zbiornik paliwa pojazdu ciężarowego.
Mieszkańcy są zgodni w ocenach
…te torowisko jak i cała ulica są bardzo niebezpieczne i powinny zostać jak najszybciej naprawione…
Liczymy, że zaraz po wyborach nowa Rada Miejska dokona niezbędnych korekt w budżecie. Zdecyduje ona o jak najszybszym remoncie Nadodrzanki na odcinku od Mostu długiego do granicy miasta w Skolwinie zanim dojdzie do tragicznych zdarzeń.
Polecamy także:
Share this content:



2 comments