Od Kaskady do Ogrodów Śródmieście

Od Kaskady do Ogrodów Śródmieście

Pierwsze z nich to kolejna już 43 rocznica pożaru kaskady. Budynek spłonął doszczętnie w niespełna godzinę czasu. Temperatura pożaru była tak duża, że w sąsiednich budynkach po  drugiej stronie ulicy topiły się firanki, spłonęły samochody zaparkowane przed lokalem, a wozy strażackie trzeba było odmalować.

Niestety pożar pochłonął życie 14 osób, w tym 6 uczniów Zasadniczej Szkoły Gastronomicznej w Szczecinie.

Mój wujek opowiadał jak skakali z balkonu na stoliki by uciec. Ogień dosłownie szedł po ścianach nie było czasu na myślenie. Instynktownie trzeba było uciekać – wspomina pan Maciej. W każdą rocznicę, jak żył, przychodził w to miejsce nie mówiąc nikomu. Dopiero po powrocie do domu mówił że był u koleżanek i kolegów.

Zachowały się materiały filmowe w TVP3 dokumentujące to wydarzenie.

Po tym pożarze nie było już równie kultowego miejsca w Szczecinie. Pozostała wyrwa w świecie rozrywki. Były mniejsze lub większe lokale i próby łączenia kutury i rozrywki, ale nigdy nie oddały już klimatu tamtego miejsca.

Przemek Kazaniecki to osoba znana i ważna w „szczecińskim świecie kultury”. Znany z wielu projektów i działań. Od muzyki (Tragarze) przez Patanque (gra w bule), czy też Poker Sportowy po prowadzenie nowego miejsca. Rozbieżność dziedzin ogromna, ale jak mówią ludzie „pozytywnie zakręceni”

Ogrody Śródmieście bardzo szybko zyskały przydomek kultowego miejsca Szczecina. Być latem w Szczecinie i nie być w Ogrodach to tak jakby nigdy nie być w Szczecinie – to sformułowanie po raz pierwszy usłyszałem w Katowicach i to w jednej z tamtejszych wielkich dyskotek.

Otóż podczas jednej z imprez jakie w ubiegłym sezonie wydarzyły się w Ogrodach, podszedł do mnie jeden z mieszkańców Szczecina i poprosił o podejście do stolika, gdzie spędzał czas ze swoją rodziną. Przedstawił mi swojego wujka, który przed laty grał w zespole który występował w Kaskadzie i to on powiedział

Tu  w Ogrodach odnalazłem klimat tamtych czasów. Wiadomo jest nowocześniej, ale tu spotkać można wszystkich od polityków po sportowców i dziennikarzy, którzy przyszli odpocząć, zrelaksować się, a może w poszukiwaniu inspiracji. Ale wszyscy się tu dobrze czują niezależnie od wieku. Nie ma burd co chwilę jak to jest w Szczecińskich miejscach rozrywki. Widzi pan ja w pewnym momencie przestałem chodzić do szczecińskich przybytków, bo tam w większości dzieci się upadlały. Przykro było patrzeć na to. Nałożona maska radości a w środku wrak człowiek. Tu przyciągnął mnie syn. Powiedział tato zobaczysz, że to jest inne miejsce. Tu warto przychodzić. I tak jest. Nie wiem czy pan to kiedyś opublikuje, bo kogo dziś obchodzą zwierzenia starego dziada. Ale jakby się pan zdecydował, proszę podkreślić, że to jest właśnie miejsce dla wszystkich, niezależnie od wieku. Nawet takie dziadki jak ja dobrze się tu czują. Zobaczy pan ile tu jest naprawdę radosnych osób, które cieszą się również dobrym towarzystwem.

Dwa tysiące metrów kwadratowych ogrodu, pięknej zieleni, tak jakby kawałek Parku Kasprowicza został wyjęty i włożony w samo ścisłe centrum. Jest tu duży bar i bardzo dobra kuchnia, ale przede wszystkim bardzo dużo aktywności sportowych i kulturalnych. Mamy również scenę na której odbywają się koncerty praktycznie z całego świata muzyki. Pomiędzy drzewami na całej przestrzeni mamy stoliki, leżaki a od wejścia przez bramę kuszą nas Food Trucki.

Czym w tym roku zaskoczą Ogrody? Śledźcie nasz portal a kto wie jak będziecie czujni może uda się Wam wygrać bilet na jedno z wydarzeń.

Share this content:

Opublikuj komentarz

dziennikpolnocny.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.