2 rekordy i ogromny sukces finansowy Łatwoganga.
To wydarzenie już teraz zapisywane jest jako jedno z najważniejszych w historii nie tylko polskiego internetu.
Dziewięciodniowy, nieprzerwany livestream influencera Łatwogang zakończył się spektakularnym wynikiem – ponad 251 milionów złotych zebranych na cele charytatywne. Skala zaangażowania widzów, darczyńców i znanych osobistości nie ma precedensu.
179 godzin i 25 minut 1,57 miliona widzów jednocześnie w piku, co potwierdziły dane platformy Streams Charts. Ostateczna kwota przekazana na rzecz Cancer Fighters przekroczyła 250 milionów złotych, czyli około 68,9 miliona dolarów. Dla porównania – początkowy cel zbiórki wynosił zaledwie 500 tysięcy złotych.
To największy charytatywny livestream w historii świata. Pokazaliśmy, że potrafimy się zjednoczyć – mówił Łatwogang w trakcie transmisji.
26 kwietnia
Nie będzie już się kojarzył szczecinianom z rozpoczęciem radzieckiej okupacji. To jakże pozytywne wydarzenie, w którym wzięli udział również znani szczecinianie jak chociażby Kasia Nosowska. Wielu szczecinian, kluby sportowe i lokalne społeczności z regionu zaangażowały się w zbiórkę. To było wielkie społeczne poruszenie.

Dwa rekordy Guinnessa
Wydarzenie przyniosło nie tylko imponujący wynik finansowy, ale również dwa rekordy Guinnessa. Jak podaje Streamer.Guide, pobity został wynik kampanii Team Water prowadzonej przez MrBeast i xQc, która w 2025 roku zebrała ponad 12 milionów dolarów w 15 godzin. Drugi rekord należał wcześniej do francuskiego wydarzenia Z Event 2025, gdzie 325 streamerów zgromadziło około 16,2 miliona euro w cztery dni. Wynik Łatwoganga – około 59 milionów euro – zdeklasował oba osiągnięcia.
Drugi rekord to liczba widzów. 1,57 miliona widzów jednocześnie w piku – taka liczba widzów, w tym samym czasie i na jednym kanale YouTube, w trakcie wydarzenia charytatywnego jest praktycznie bezprecedensowa w historii europejskich streamingów.
Akcja która łączy
Dzień po zakończeniu transmisji, 27 kwietnia, Łatwogang oraz raper Bedoes opublikowali wspólne oświadczenie. Podkreślili w nim, że sukces akcji należy do wszystkich uczestników:
To jest wspólne dzieło nas wszystkich. To my gratulujemy wam tego, co zrobiliście dla dzieciaków – napisali.
Twórcy zaznaczyli również, że nie zamierzają przyjmować nagród ani wyróżnień, apelując, by doceniać przede wszystkim pracowników służby zdrowia. Zapowiedzieli także rezygnację z komercyjnych współprac, które mogłyby wykorzystać popularność wydarzenia.
Miliony od firm i gwiazd
Na końcowy wynik złożyły się zarówno drobne wpłaty od internautów, jak i ogromne donacje od firm oraz znanych osób. Wśród największych darczyńców znalazły się m.in.:
- XTB – 6 mln zł
- Zen.com – 5,55 mln zł
- Kuchnia Vikinga – 5,1 mln zł
- WK Dzik – 5 mln zł
- Budimex i InPost – po 3 mln zł
- Tymbark – 2,51 mln zł
- ING Bank Śląski i Erste Bank Polska – po 1,11 mln zł
Każdy kolejny próg finansowy wywoływał lawinę kolejnych wpłat, napędzając efekt skali i emocji.
Nowa era zbiórek?
Eksperci wskazują, że sukces wydarzenia może oznaczać przełom w sposobie prowadzenia zbiórek charytatywnych. Model „non-stop streamu” (subathonu), w którym widzowie mogą na bieżąco obserwować efekty swoich wpłat, okazał się niezwykle skuteczny.
Nie bez znaczenia był również kontekst – platforma YouTube, która niedawno obchodziła 21-lecie, często pojawia się w debacie publicznej w negatywnym świetle, m.in. w kontekście uzależnień czy tzw. patotreści. Tymczasem akcja Łatwoganga pokazała zupełnie inne oblicze internetu.
Nowy lider opinii?
Socjologowie komentujący akcję zwracają uwagę, że Łatwogang może stać się nowym symbolem działań społecznych w erze cyfrowej. Publicysta Krzysztof Stanowski odwiedzając słynną kawalerkę na Gocławiu stwierdził, że media szukały następcy Owsiaka a tu sam się objawił.
Jednym z kluczowych elementów sukcesu było również świadome odsunięcie polityki od wydarzenia. W tej kwestii zgodni są wszyscy. Sam twórca podkreślał, że jedynym dopuszczalnym gestem politycznym byłoby symboliczne pojednanie liderów – Donalda Tuska i Karola Nawrockiego. Ostatecznie do tego nie doszło, a próby obecności medialnej polityków spotkały się z negatywną reakcją widzów – jak w przypadku politycznie uwikłanej Moniki Olejnik.
Prawdziwa praca dopiero się zaczyna
Organizatorzy podkreślają, że zbiórka to dopiero początek. Wspólnie z fundacją Cancer Fighters planują dokładne rozdysponowanie środków oraz kolejne inicjatywy, w tym projekt muzyczny z udziałem podopiecznych. Już ruszyła strona https://dissnaraka.cancerfighters.pl na której każdy będzie mógł zobaczyć na co idą pieniądze zgromadzone w czasie zbiórki.
Fundacja Cancer Fighters od lat wspiera osoby chore na nowotwory, oferując pomoc medyczną, psychologiczną i materialną. Teraz, dzięki rekordowej zbiórce, jej możliwości działania znacząco wzrosną.
Wydarzenie Łatwoganga ukazało również pozytywne oblicze internetu. Często krytykowany, potrafi być również potężnym narzędziem dobra – jeśli stoi za nim autentyczność, zaufanie i wspólny cel.
Polecamy także
Share this content:



Opublikuj komentarz