Znikają ostatnie ślady dworu Cavelwisch
Przy ul Ornej niszczeje (jest dewastowany) ostatni ślad po dworze Cavelwisch. Jeszcze kilka lat temu były oba filary bramowe. Pozostały jeden filar jest dewastowany. To pokazuje brutalną prawdę o jednej wielki dewastacji zabytków na Północy.
Jeszcze kilka lat temu był dwa filary bramowe. Niestety firma stawiająca maszt telefonii komórkowej zniszczyła jeden z nich. Ocalał już tylko jeden. Podobny los spotkał budynki dawnej fabryki papieru na Skolwinie. Tam jeszcze niedawno z ocalałych budynków wielkiej fabryki trzy znajdowały się na liście zabytków. Jeden przez właściciela został zdewastowany, zmieniono bez uzgodnień z konserwatorem i nadzorem budowlanym okna i oklejono styropianem chronioną cegłę klinkierową. Budynek z rampą kolejową został już zaliczony jako katastrofa budowlana i pozostaje kwestią czasu, kiedy runie. A konserwatorzy zabytków zarówno miejski jak i wojewódzki kompletnie nie interesują się tym terenem.
Cavelwisch

Granica ziem należących do dworu i wioski Cavelisch (Cabelwisch) ciągnęła się od rzeki Odry wzdłuż gruntów należących do wioski Kraśnica (Kratzwieck), i dalej od zachodu wzdłuż drogi prowadzącej z Kraśnicy do Polic, skręcając w kierunku zachodnim przed dworem i wioską Cavelwisch (Cabelwisch), a następnie wzdłuż strumienia Skolwinka (Scholwiner Bach) , osiągała brzeg Odry na północ od karczmy Cavelwisch (Cabelwisch Krog). Pierwsza wiarygodna wzmianka o „dworze [należącym] wraz z chmielnikiem i karczmą [do] Kabelwisch [Kavelwisch]” (haue [Hof] myth den hoppen garden vunde dem kroge to der Kabelwisch), pochodzi z aktu nadania księcia Barnima III z dnia 21 stycznia 1360 roku dla klasztoru Kartuzów w Grabowie. Dokument nadania księcia Barnima III mówi o dworze wraz z przyległościami, zatem wymieniona w dokumencie osada musiała istnieć wcześniej.
Miejskie księgi
Z najstarszej księgi miejskiej wynika (z lat 1305-1352), że w dniu 4 marca 1325 roku niejaka Grita Zabilsche [Sabelli] i pan Hinricus, jej syn, zrezygnowali na rzecz Ditleva Cabelwischa, sądząc z przydomku prawdopodobnie pochodzącego z Kawelwisch, z dziedzictwa, jakie posiadali (Item Grita Zabilsche et dominus Hinricus, filius eius, resignaverunt Ditlevo de Cabilwisch hereditatem suam, sicut habuerunt); z kolei tenże Ditlev Cabelwisch w dniu 26 sierpnia tego samego roku przekazał niejakiemu Evehardo de Styce swoje dziedzictwo jakie posiadał na rogu ulicy [położonej] na terenie grodu (Ditlevus de Cabelewychs dimisit Evehardo de Styce suam hereditatem angularem in plateo castri, sicut ipse habuit). Z kolei z zachowanych dokumentów źródłowych wynika, że kartuzi po nadaniu im przez Barnima III dworu w Kavelwisch jeszcze w tym samym roku 1360 [lub w 1361], nabyli od rycerza Henninga von Steinbecka, lennika księcia Barnima III, jego udział w dobrach Cavelwisch za sumę 45 marek szczecińskich groszy (Stettinscher Pfenninge). Pięć lat później Heinrich [Henning] von Stolzenhagen [Stoltenhagen], odstąpił klasztorowi w 1366 r. całość udziału swojego ojca we wiosce Cabelwisch wraz z należącymi do niej chmielnikiem i przynależnymi doń drewnianymi tyczkami za cenę około 54 marek, z obietnicą odrzucenia wszelkich roszczeń wysuwanych przez jego brata Rulefa. Zawarte wówczas transakcje kupna wioski potwierdził klasztorowi książę Bogusław X w dokumencie „datowanym w poniedziałek przed Wniebowstąpieniem Naszego Pana w roku 1488 roku po urodzeniu naszego Pana [tj. 14 maja 1488 roku]”.
Ocalić od zapomnienia i dewastacji
Społecznicy z osiedla napisali do redakcji z pomysłem ocalenia zabytkowego filaru, oczyszczenia go i zakonserwowania i przeniesienia go z góry na teren zielony na dole, który ograniczony jest słupkami i ustawienie obok niego pamiątkowej tablicy z historią dworu. Pomysł bardzo się nam podoba.
Polecamy także
Share this content:



1 comment