Przydrożne krzyże i kapliczki
Spotykamy je często, spostrzegamy rzadko. Stoją przy polnej drodze, przy turystycznym szlaku, przy kościele i na cmentarzu, na wsi i pomiędzy blokami miast. Kapliczki. Tym mianem określa się też przydrożne figury świętych i przydrożne krzyże. Najczęściej mijamy je, nie zauważając. A jeśli już zauważamy, to i tak po chwili nie pamiętamy, jak wyglądały.
Po co stawiano kapliczki
Kapliczki przede wszystkim są wyrazem wiary naszych przodków. Zazwyczaj stawiano je w celu dziękczynnym, wotywnym lub obrzędowym. Ich formy są bardzo różne: od prostych drewnianych skrzynek z obrazem Matki Boskiej wewnątrz po małe, pięknie wykończone, murowane lub kamienne domki, do których można wejść i pomodlić się przed misternie wykonaną rzeźbą Chrystusa. Stawiano je również by upamiętnić ważne wydarzenia z historii miejscowości czy kraju.

Jedne są skromne, inne kolorowe i rozbudowane. Wykonane są różną techniką. Stoją w niszach na drewnianych palach lub murowanych cokołach. Mówi się o nich, że stanowią formę małej architektury sakralnej. Nie brakuje też kapliczek stawianych na nowych osiedlach. Dokładnie nie wiadomo, kiedy pojawiła się u nas ta ‘mała architektura sakralna’. Praktyka stawiania kapliczek prawdopodobnie sięga czasów pogańskich, inne źródła wskazują na ich grecko-rzymskie pochodzenie.

Krzyże i kapliczki to nie tylko miejsce do modlitwy
Krzyże, kapliczki i figury wolnostojące były i nadal są miejscem indywidualnej lub wspólnej modlitwy w różnych intencjach. Przechodzący koło kapliczki udający się do pracy w polu lub w podróż ludzie chwalili Boga, żegnając się lub wznosząc prośby o pomyślność zamierzeń i podziękowanie za opiekę. Dawały nadzieję i utwierdzały w wierze. Często były hołdem dziękczynnym za łaski, za cudowne wyzdrowienie, za pomyślność, szczęśliwy powrót z wojny czy tułaczki, za uchronienie od kataklizmów – ognia, powodzi, wojny czy też epidemii. Bywało, że były spełnieniem pokuty za popełnione grzechy. Kapliczki spełniały ważną funkcję kultową, nie tylko w tych wsiach, w których brakowało kościołów. Przy kapliczkach gromadzono się na nabożeństwa majowe, śpiewano pieśni religijne i odprawiano msze. Stąd wyruszały procesje święcenia pól, czy pokarmów w Wielką Sobotę. Również modlitwa różańcowa gromadziła przede wszystkim przed kapliczkami, rzadziej w kościołach. Kapliczki możemy więc nazwać ,,rozsianą w krajobrazie modlitwą ludu”.

Wiadomo także, że niektóre słynne sanktuaria i kościoły powstały na miejscu istniejących tam wcześniej kapliczek (np. Góra św. Anny, Licheń, Gidle k. Częstochowy, Leśniów i in.).
Ludowe akcenty kapliczek
Kolorystyka kapliczek również nie była przypadkowa. Na Śląsku były często malowane na brązowo, w odróżnieniu na przykład od Małopolski czy Wielkopolski, gdzie krzyże malowano intensywnymi kolorami. Kapliczki bywały polichromowane.
We wszystkich pracach ciesielskich, murarskich, rzeźbiarskich i malarskich nie obowiązywały artystów ludowych żadne ścisłe rygory stylu ani też żadne z góry narzucone ograniczenia swobody w tworzeniu. Stąd tak wielka ich różnorodność, nie poddająca się żadnym standardom.

Stary krzyż stojący na skraju wsi, na jej początku lub końcu, milczący świadek codziennego życia mieszkańców, był gwarancją bezpieczeństwa. Zaznaczał teren „oswojony”. Za krzyżem zaczynał się obcy świat, do którego wstępowali tylko odważni. Wieś i miasteczko najczęściej opuszczali wezwani do wojska, idący szukać chleba na służbie, wyjeżdżający na emigrację zarobkową oraz pielgrzymi zdążający do Częstochowy. Pod krzyż albo pod kapliczkę odprowadzała matka syna, żona męża, bliscy wyruszających na pielgrzymi szlak pątników. Do krzyża wychodził kapłan po zmarłego, by zaprowadzić go do kościoła, a potem na cmentarz.

Każdy krzyż i kapliczka przydrożna opowiada swoją historię, tworzy ciekawe dziedzictwo wsi, wyraża istotę wiary jej mieszkańców. Swoje historie i tajemnice mają także krzyże oraz kapliczki na terenie gminy Ciasna. Czy wiemy gdzie się znajdują? Czy znamy ich historię? Czas by zadbać o tę „małą architekturę”, która jest świadectwem tego, co wielkie w naszym życiu: wiara, Bóg, rodzina. To nasze korzenie. Myśląc o dobrej przyszłości nie zaniedbujmy pamiątek przeszłości.
Share this content:



1 comment