BFK w dwóch śledztwach prokuratury. Jedno dotyczy działalności w Szczecinie z lat 2010–2022
Nowe informacje w głośnej sprawie BFK na Skolwinie. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie potwierdziła Dziennikowi Północnemu, że nadzoruje dwa śledztwa dotyczące gospodarki odpadami, w których pojawia się spółka BFK.
Pierwsze związane jest ze składowiskiem przy ul. Kamiennej w Policach. Drugie dotyczy składowania odpadów w Szczecinie w latach 2010–2022 w sposób, który mógł zagrażać ludziom lub środowisku. Prokuratura wprost potwierdza, że w tym postępowaniu weryfikowana jest działalność BFK. Wszystko to dzieje się w czasie, gdy trwa procedura dotycząca znaczącej rozbudowy zakładu spółki na Skolwinie. O dwóch postępowaniach poinformowała Dziennik Północny prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Pierwsze śledztwo – Kamienna w Policach
Pierwsze śledztwo, o sygnaturze 3040-2.Ds.67.2023, prowadzone jest w sprawie o czyn z art. 183 § 1 Kodeksu karnego i związane jest z nieruchomością przy ul. Kamiennej w Policach.
To właśnie tam BFK, na zlecenie Starostwa Powiatowego w Policach, zajmowało się usunięciem i zagospodarowaniem ogromnej ilości odpadów z nielegalnego składowiska.
Jak pisaliśmy we wcześniejszym artykule, chcieliśmy sprawdzić m.in., jakie odpady, w jakich ilościach i dokąd zostały przekazane. Nie było to możliwe, ponieważ całą dokumentację dotyczącą realizacji umowy przez BFK – łącznie siedem kartonów – Starostwo przekazało na polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Teraz wiemy, że śledczy sięgnęli również po dokumenty Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Prokuratura zażądała dokumentacji WIOŚ
Jak poinformowała nas prok. Julia Szozda, w ramach śledztwa 25 września 2025 roku zrealizowano postanowienia o żądaniu wydania rzeczy skierowane do Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Chodziło o dokumentację dotyczącą nieruchomości przy ul. Kamiennej, w tym materiały dotyczące przeprowadzanych przez WIOŚ kontroli oraz zgłaszanych nieprawidłowości.
– Z uwagi jednak na dobro śledztwa, na jego obecnym etapie, nie możemy ujawnić ustaleń śledztwa – przekazała Dziennikowi Północnemu prok. Julia Szozda.
Na tym jednak zainteresowanie prokuratury sprawami, w których pojawia się BFK, się nie kończy.

Drugie śledztwo. Szczecin i lata 2010–2022
Prokuratura Okręgowa nadzoruje także drugie śledztwo – 3040-2.Ds.51.2024. Jego zakres może mieć szczególne znaczenie w kontekście działalności BFK na Skolwinie.
Jak poinformowała nas prokuratura, postępowanie dotyczy m.in. mającego miejsce w latach 2010–2022 w Szczecinie składowania odpadów w taki sposób, że mogło to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka albo spowodować obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi oraz zniszczenie w świecie roślinnym i zwierzęcym.
Postępowanie prowadzone jest w sprawie czynu z art. 183 Kodeksu karnego. W odpowiedzi prokuratury znajduje się przy tym jedno szczególnie istotne zdanie:
– W tym postępowaniu między innymi weryfikacji podlega działalność podmiotów gospodarczych, w tym spółki BFK sp. z o.o. – poinformowała prok. Julia Szozda.
Także w tym przypadku prokuratura, powołując się na dobro postępowania, nie przekazuje bardziej szczegółowych informacji.
Tymczasem trwa procedura rozbudowy BFK
Moment ujawnienia tych informacji jest szczególnie istotny.
Jak pisaliśmy szerzej w naszym wcześniejszym materiale, trwa postępowanie dotyczące przedsięwzięcia pod nazwą „Rozbudowa zakładu produkcji kompostu i zrębki drzewnej”.
Po Skolwinie rozeszła się niedawno informacja, że BFK miało już otrzymać zgodę na rozbudowę. Zastępca prezydenta Szczecina Łukasz Kadłubowski zaprzeczył temu w rozmowie z Dziennikiem Północnym.
– To jakiś fejk – powiedział.
Kadłubowski poinformował nas również, że skierował pismo do Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego, aby przy podejmowanych decyzjach wziął pod uwagę protesty mieszkańców.
Z oficjalnej odpowiedzi miasta na interpelację radnego Dariusza Smolińskiego wynika, że procedura dotycząca decyzji środowiskowej nie została zakończona. 2164
Nie będziemy ponownie szczegółowo opisywać całej inwestycji. Przypomnijmy tylko jedną z najważniejszych liczb: BFK chce zwiększyć możliwości sortowania, rozdrabniania i przesiewania odpadów z drewna i o podobnym charakterze z 33 462 do 121 680 ton rocznie, czyli o 263,64 proc.
Skąd mają pochodzić odpady drewniane?
I właśnie kwestia odpadów drewnianych pozostaje jedną z niewyjaśnionych spraw. Podczas spotkania z mieszkańcami przedstawiciele BFK, pytani o odpady drewniane i drewnopodobne, których przetwarzanie przewiduje planowana rozbudowa, tłumaczyli, że takie odpady przyjeżdżają do BFK razem z osadami z oczyszczalni ścieków. Dlatego właśnie dlatego spółka musi starać się o odpowiednie pozwolenie na ich przetwarzanie. W przeciwnym razie nie mogłaby zagospodarowywać odpadów drewnianych trafiających do zakładu razem z osadami.
Jak pisaliśmy w poprzednim materiale, takie wyjaśnienie w zestawieniu z planowaną mocą instalacji rodzi pytania.
Dlatego zwróciliśmy się do Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie o wyjaśnienie, skąd odpady drewniane i drewnopodobne biorą się w osadach lub osadnikach oczyszczalni ścieków? W jakich ilościach występują i na jakim etapie procesu oczyszczania są wyodrębniane? Może jakieś podziemne lub kanalizacyjne lasy mamy i nie wiemy o nich?
Rzecznik prasowy ZWiK w Szczecinie Hanna Pieczyńska odpowiedziała, że nie jest możliwe by takie odpady były w osadnikach i tym bardziej w osadzie. Nie ma takiej opcji, na pewno nie w naszych osadnikach. Zdarza się oczywiście, że koszone są tereny zielone przy osadnikach. Jednak tym odpadom zielonym daleko do drzew i drewna.
Czekamy również na odpowiedź Urzędu Wojewódzkiego
Równolegle Dziennik Północny skierował pytania do Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego związane z działalnością i kontrolami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
Po najnowszej odpowiedzi prokuratury nabiera to dodatkowego znaczenia.
Wiemy już bowiem, że w jednym ze śledztw prokuratura zażądała od WIOŚ dokumentacji dotyczącej Kamiennej, w tym materiałów odnoszących się do kontroli oraz zgłaszanych nieprawidłowości.
Czekamy więc na odpowiedź dotyczącą działań organów ochrony środowiska i informacji, jakie posiadają w sprawach związanych z BFK.

Czy postępowanie dotyczące rozbudowy powinno poczekać?
Informacja o drugim śledztwie rodzi kolejne pytanie: czy decyzja dotycząca rozbudowy BFK powinna zostać wydana, zanim zostanie ustalone, czego dokładnie dotyczy postępowanie prokuratury?
Samo prowadzenie śledztwa nie powoduje automatycznie zawieszenia postępowania administracyjnego.
Art. 97 § 1 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego przewiduje zawieszenie postępowania w sytuacji, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od wcześniejszego rozstrzygnięcia tzw. zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd.
Dlatego samo istnienie postępowania karnego nie wystarcza.
- Znacznie ważniejsze jest jednak inne pytanie: czy przed wydaniem decyzji środowiskowej organ powinien najpierw ustalić, czego dokładnie dotyczy śledztwo i czy zgromadzone przez prokuraturę materiały odnoszą się do zakładu, którego rozbudowa jest obecnie procedowana?
Tym bardziej że Urząd Miasta w odpowiedzi na interpelację radnego Smolińskiego zapewniał, że rozstrzygnięcie nastąpi po dokonaniu całościowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego.
- Czy miasto wiedziało o drugim śledztwie?
To kolejne pytanie, które powinno znaleźć odpowiedź.
- Czy organ prowadzący postępowanie dotyczące rozbudowy wiedział, że Prokuratura Okręgowa nadzoruje śledztwo dotyczące składowania odpadów w Szczecinie w latach 2010–2022, w którym weryfikowana jest działalność BFK?
- Jeżeli wiedział – czy informacje dotyczące tego postępowania zostały uwzględnione w zgromadzonym materiale?
- Jeżeli nie – czy teraz wystąpi do Prokuratury Okręgowej, WIOŚ i Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego o informacje mogące mieć znaczenie dla wydania decyzji?
- I wreszcie: czy miasto zbada, czy zakres śledztwa powoduje konieczność lub daje podstawę do zawieszenia postępowania dotyczącego decyzji środowiskowej?
Dwie sygnatury zmieniają obraz sprawy
Do tej pory wiedzieliśmy, że prokuratura przejęła siedem kartonów dokumentacji związanej z realizowanym przez BFK zadaniem przy Kamiennej.
Dziś wiemy znacznie więcej.
3040-2.Ds.67.2023 – to śledztwo związane z nieruchomością przy ul. Kamiennej w Policach, w którym prokuratura sięgnęła również po dokumentację WIOŚ dotyczącą kontroli i zgłaszanych nieprawidłowości.
3040-2.Ds.51.2024 – to postępowanie dotyczące m.in. składowania odpadów w Szczecinie w latach 2010–2022, w którym – jak oficjalnie potwierdza Prokuratura Okręgowa – weryfikowana jest działalność BFK.
Trzeba przy tym bardzo wyraźnie zaznaczyć: prowadzenie śledztwa i weryfikowanie działalności spółki nie oznacza stwierdzenia, że BFK dopuściło się przestępstwa. Z informacji przekazanych przez prokuraturę nie wynika również, aby spółce lub konkretnym osobom związanym z BFK przedstawiono zarzuty.
Nie sposób jednak pominąć tych informacji w chwili, gdy trwa procedura dotycząca znaczącego zwiększenia możliwości instalacji BFK na Skolwinie.
Teraz czekamy na kolejne odpowiedzi: czy działalność BFK badana w drugim śledztwie zakładu przy Stołczyńskiej, jakie informacje i wyniki kontroli posiadają organy ochrony środowiska oraz skąd rzeczywiście pochodzą odpady drewniane i drewnopodobne, które – według przedstawicieli BFK – przyjeżdżają do zakładu razem z osadami z oczyszczalni.
Bo zanim zapadnie decyzja o przyszłości i rozbudowie BFK na Skolwinie, warto najpierw dokładnie ustalić co trafiało tam dotychczas, co ma trafiać po rozbudowie i czego dotyczą postępowania prokuratorskie, w których pojawia się BFK.
Polecamy także
Share this content:



Opublikuj komentarz