Spadające cegły i odpadające tynki
Wczoraj portal Skolwin.info opublikował na swoim funpagu materiał dotyczący spadających ze starej kamienicy cegieł. Nietrudno sobie wyobrazić co by się stało, gdyby spadająca cegła trafiła przechodnia lub wpadła na szybę samochodową.
Zarządca budynku podjął działania
Skontaktowaliśmy się z zarządcą budynku spółdzielnią “Dom Nad Odrą” z zapytaniem czy znany jest temat kamienicy z Karpackiej na Skolwinie. Szybko uzyskaliśmy odpowiedź od pani Elwiry Grzesiuk prezes zarządu:
Stan budynku przy ul. Karpackiej jest nam znany. Nie znana jest nam przyczyna wypadania cegieł zarówno na chodnik jak i ulicę. Zleciliśmy naprawę, oczekujemy na podnośnik. Zleciliśmy także zabezpieczenie chodnika.
Tak więc sytuacja jak widzimy zdaje się być opanowana i w tym miejscu zagrożenie zostanie usunięte zdecydowanie gorzej jest na Stołczyńskiej.

Niebezpiecznie na Stołczyńskiej
Jak alarmują mieszkańcy analogiczne sytuacja z sypiącymi się na chodnik fragmentami elewacji zarówno tynków jaki i cegieł ma miejsce na ul Stołczyńskiej. Kto przejeżdżał przez Skolwin zauważył zapewne, że niedawno 4 kamienice zyskały nowe elewacje i zostały ocieplone. Niestety tylko 4 a zrujnowanych i zapomnianych kamienic jest tam więcej. Lata zaniedbań i zapomnienia przez Miasto odcisnęły swoje piętno nawet na budynkach.
Stołczyńska 169 to kamienica, z której również mają sypać się cegły oraz Stołczyńska 64, gdzie tynk leci na chodnik i widoczne są liczne pęknięcia ścian. ZBiLK zamontował na elewacji szkiełka by je obserwować. Spora część z nich już odpadła a działań żadnych nie widać.
Niedawno na Skolwinie wyburzono budynek, od którego ściana wręcz odpadała i trzymała się tylko na rynnach. Mieszkańcy Stołczyńskiej 64 boją się, że i tutaj może się to wydarzyć, zwłaszcza, że ruch pojazdów ciężarowych ciągle się zwiększa i będzie coraz większy.
Wysłaliśmy również pytania w sprawie tych 2 kamienic do ZBiLK-u niestety odpowiedzi nie uzyskaliśmy.

Kiedyś chcieli przyłączenia do Polic
Część mieszkańców przypomina, że kiedyś myślano o zmianie miasta i przyłączeniu się do Polic. Tak uczynili przedsiębiorcy i mieszkańcy „miasteczka rzemieślniczego” znajdującego się w skolwińskim lesie. Tam po 3 latach intensywnych zabiegów i ignorancji ze strony urzędników i władz Szczecina w 2008 roku dokonano ponownej korekty granic Szczecina i Polic i przyłączono osiedle Rzemieślnicze do Polic (wcześniejsza korekta z 1981 roku włączyła miasteczko w granice Szczecina).
Czy Skolwin też może pójść tą drogą? Wydaje się to niemożliwe z wielu powodów. Jednak nie brakuje takich, którzy chcieliby takiego przyłączenia.
Może coś by się w końcu zaczęło dziać – powiedział nam dzisiaj pan Tadeusz mieszkający od 40 lat na Skolwinie. O Skolwinie przypominają sobie tylko w czasie kampanii wyborczej. Po niej szybko zapominają. Czego nam tu nie obiecano. Remonty ulic, SKM-kę budowę bloku TBS, tramwaj wodny. Żeby nie Stocznia, która zbudowała statek do przewozu rakiet i Świt Skolwin, to ludzie by nas ciągle kojarzyli z papierem toaletowym. 5 lat minęło i co mamy z obietnic? Mural który był i go zakleili steropianem. To jest doskonały obraz tego jak nas traktują…
Polecamy także:
Share this content:



Opublikuj komentarz