Dwa tygodnie odcięcia Skolwina. Remont przejazdu w Stołczynie pokazuje problem, który trwa od lat.
Remont przejazdu kolejowo-drogowego przy przystanku Szczecin Stołczyn Północny oznacza, że podstawowe połączenie drogowe tej części miasta z resztą Szczecina zostanie zamknięte. To sytuacja, która po raz kolejny pokazuje, jak bardzo północne krańce miasta pozostają uzależnione od jednej drogi.
Przejazd kolejowo-drogowy w rejonie przystanku SKM Stołczyn Północny jest elementem modernizowanej linii kolejowej nr 406 ze Szczecina do Polic. Inwestycja jest częścią szerokiego projektu Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej. W ramach prac na linii powstają m.in. nowe perony, dojścia i infrastruktura przystankowa, a sam przystanek Stołczyn Północny jest jednym z nowych punktów na modernizowanej trasie.

Skolwin i część Stołczyna komunikacyjnie odcięte od miasta
Tym razem jednak kolejowa inwestycja oznacza poważne konsekwencje dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej. Zamknięcie przejazdu sprawia, że mieszkańcy Skolwina i części Stołczyna nazywanej Cegłówką (od nazwy ulicy), chcąc dostać się samochodem do centralnych części Szczecina, w praktyce zostają zmuszeni do korzystania z trasy przez Police – Mścięcino i Przęsocin. To nie jest zwykły objazd, który można potraktować jako kilkuminutową niedogodność. Dla dzielnicy położonej na samym północnym krańcu Szczecina oznacza to uzależnienie codziennego dojazdu od jednego funkcjonującego połączenia drogowego.
Nie zdołał pomóc jako radny, może pomoże jako minister?
Od lat mieszkańcy wskazują na możliwość odtworzenia połączenia Skolwina z Przęsocinem przez przedłużenie ul. Inwalidzkiej. W 2025 roku mieszkańcy ponownie apelowali o przywrócenie tej trasy. Wówczas magistrat odpowiadał, że nie prowadzi rozmów dotyczących jej odbudowy. Co było dość zaskakującą odpowiedzią gdyż rządzący miastem Prezydent Piotr Krzystek w 2020 roku publicznie obiecał mieszkańcom Skolwina w ramach planu „Otwarta Północ” remont ul. Ornej i Inwalidzkiej do Przęsocina. Obecna droga od strony Skolwina jest w katastrofalnym stanie, nie nadaje się do normalnego przejazdu samochodami. Od strony Stołczyna droga jest w dużo lepszym stanie. Lokalsi mówią, że to tylko dla tego, że mieszka tam rodzina prominentnego lekarza. Inaczej cała ta ulica byłaby w katastrofalnym stanie.
W 2013 roku w interpelacji ówczesny radny (dziś minister infrastruktury) Arkadiusz Marchewka zwracał uwagę na fatalny stan ul. Ornej, będącej ważnym połączeniem północnych osiedli Szczecina. O remont Ornej w późniejszych latach apelowali również Rada Osiedla Skolwin i radni Matecki i Łażewska. Wskazywano wówczas, że jej stan był tak zły, iż samochody ciężarowe miały problemy z przejazdem, a mieszkańcy próbowali własnymi siłami łatać największe dziury. Nawet w Kurierze Szczecińskim był reportaż jak Skolwiniacy sami naprawiają drogę o której miasto nie chce pamiętać.
Co się zmieniło przez ostatnie 20 lat – nic!
Dzisiaj sytuacja z alternatywnymi drogami wcale nie wygląda tak, jak można by oczekiwać po kilkunastu kolejnych latach. Zamiast stworzyć mieszkańcom realną drogę awaryjną, pozwalającą ominąć główną trasę przez Stołczyn, problem pozostawiono nierozwiązany. Problem jest o tyle poważny, że w razie właśnie takiej sytuacji jak blokada przejazdu (które dość często się przytrafiają w ostatnich latach) problem z dotarciem do Skolwina będą miały służby ratunkowe. W takiej sytuacji jedyna nadzieja będzie we wsparciu przez służby z Polic. Tak szczecińscy włodarze dbają o to osiedle.
Ponowne apele
Co więcej, w propozycji do budżetu miasta na 2026 rok mieszkańcy Skolwina i Rada Osiedla ponownie wskazali budowę przedłużenia ul. Inwalidzkiej do Przęsocina jako potrzebną inwestycję. Wniosek zakładał budowę około dwukilometrowego połączenia, które miałoby zapewnić alternatywną drogę dojazdu do Szczecina. To pokazuje, że kwestia alternatywnego połączenia nie jest wymysłem kierowców ani problemem zauważonym dopiero przy obecnym remoncie. Mieszkańcy sygnalizują go od lat.
Nie pierwszy raz Skolwin zostaje odcięty
Obecna sytuacja przypomina wydarzenia sprzed około dwóch dekad. W latach 2006–2008 w północnej części Szczecina prowadzono rozległe prace związane z budową sieci wodno-kanalizacyjnej. W przypadku Skolwina roboty obejmowały około 15,5 km kanalizacji sanitarnej, 10,6 km kanalizacji deszczowej i około 9 km przyłączy, a system miał zostać połączony z oczyszczalnią ścieków Pomorzany.
Prace rozpoczęły się w 2005 roku. W 2007 roku zamknięcie odcinka ul. Stołczyńskiej spowodowane budową sieci kanalizacyjno-wodociągowej wymusiło zmiany tras autobusów. Utrudnienia obejmowały również ul. Orłowską i Artyleryjską. Linie komunikacji miejskiej (podobnie jak teraz) musiały korzystać z objazdów przez Inwalidzką, Kamienną, Przęsocin i Mścięcino.
Mieszkańcy pamiętają jednak, że wtedy istniały jeszcze możliwości przejazdu, których dzisiaj już praktycznie nie ma. Samochodem osobowym można było próbować korzystać z ul. Ornej albo połączenia ul. Inwalidzkiej w kierunku Przęsocina.
Dziś takie rozwiązanie jest dla zwykłego samochodu bardzo ryzykowne. Drogi, które mogłyby pełnić funkcję lokalnych tras awaryjnych, przez lata nie zostały doprowadzone do standardu pozwalającego na normalny ruch. W przypadku ul. Inwalidzkiej problem jest szczególnie dobrze udokumentowany – właśnie dlatego mieszkańcy postulują jej przebudowę i przedłużenie aż do Przęsocina.
Miasto inwestuje, ale problem pozostaje
Paradoks sytuacji polega na tym, że północ Szczecina nie jest dzisiaj całkowicie pomijana w inwestycjach. Przykładem jest chociażby budowa SKM do Polic – modernizowana linia kolejowa nr 406. W rejonie Stołczyna Północnego zbudowano nową infrastrukturę przystankową.
Sama inwestycja kolejowa ma w przyszłości poprawić komunikację północnych dzielnic z centrum Szczecina i Policami. Na linii 406 powstają nowe perony m.in. w Stołczynie, Stołczynie Północnym, Skolwinie i Skolwinie Północnym. Według aktualnych zapowiedzi regularne przewozy pasażerskie na trasie Szczecin–Police mają zostać uruchomione w 2027 roku.
Odnowiono również fragment nawierzchni ul. Stołczyńskiej i odnowiono kilka kamienic. To szczególnie znamienne, ponieważ Stołczyńska jest nie tylko lokalną ulicą. Dla nadodrzańskich dzielnic Szczecina pełni funkcję jedynej arterii komunikacyjnej. Jest jednocześnie trasą dla mieszkańców, komunikacji miejskiej i dojazdu w kierunku Polic. Ciągle pozostaje wiele do zrobienia ot choćby z oddziaływaniem części przemysłowej na część mieszkalną. Tu coraz bardziej jest napięta kwestia odorów ze strefy przemysłowej zasmradzającej nie tylko Skolwin, ale oddziałujących zarówno na Stołczyn jak i Police oraz Przęsocin. A zgodnie z przepisami i wydanymi zezwoleniami nie powinno dochodzić do takich sytuacji.
Kolej nie rozwiązuje problemu kierowców.
I właśnie tutaj ujawnia się słabość całego układu komunikacyjnego. Dzielnica licząca tysiące mieszkańców nie powinna być zależna od jednego przejazdu i jednej drogi wyjazdowej. To według standardów UE jest wykluczenie komunikacyjne. Każdy remont, awaria, wypadek czy zdarzenie losowe na Stołczyńskiej może zamienić zwykłe utrudnienie w faktyczne odcięcie części miasta.
Historia pokazuje, że problemy z jej przepustowością i stanem technicznym powtarzają się od lat. W 2024 roku remont kolejnego przejazdu kolejowego na północy Szczecina również powodował zamknięcie trasy i konieczność organizowania objazdów. Po zakończeniu prac przejazd został ponownie otwarty w grudniu. Liczne wstrzymania i blokady powodowane przez awarie i wypadki w transporcie kolejowym, ciągle komplikują transport na tej jedynej drodze.
Mieszkańcy mówią wprost: skoro nie udało się panu Arkadiuszowi Marchewce jako radnemu załatwić sprawy remontu Ornej, to może teraz jako minister infrastruktury się wykaże w tej materii.
80 lat po wojnie – krok do przodu i dwa kroki w tył?
Szczecin po wojnie odbudował ogromną część swojej infrastruktury. Przez kolejne dziesięciolecia miasto rozrastało się, powstawały nowe osiedla, zakłady pracy, sieci wodociągowe i kanalizacyjne. Jednocześnie miasto ciągle nie inwestowało w nadodrzańskie osiedla. Dzisiaj na północy realizowana jest wielomilionowa inwestycja kolejowa.
A jednak mieszkańcy Skolwina mogą mieć w pełni uzasadnienie wrażenie, że w tym jednym bardzo konkretnym aspekcie miasto znacząco się cofnęło.
Kiedyś istniały lokalne drogi, które – choć dalekie od ideału – pozwalały ominąć główną trasę. Dzisiaj alternatywne połączenia są w dużej mierze nieprzejezdne dla zwykłych samochodów. W efekcie zamknięcie jednego przejazdu kolejowego wystarczy, aby mieszkańcy całej dzielnicy musieli korzystać z trasy przez Police.
Nie chodzi więc wyłącznie o kilkanaście dni remontu. Remont przejazdu w Stołczynie Północnym jest testem całego systemu komunikacyjnego północnego Szczecina. Pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby duża część miasta została pozbawiona wygodnego i bezpośredniego połączenia z centrum.
Mieszkańcy nie kwestionują potrzeby modernizacji kolei ani remontów przejazdów. Wręcz przeciwnie – bezpieczne przejazdy i nowoczesna infrastruktura są potrzebne. Problem zaczyna się wtedy, gdy podczas kolejnej inwestycji okazuje się, że nie ma żadnej sensownej alternatywy drogowej.
Dlatego pytanie powinno brzmieć kiedy Skolwin otrzyma drugie, rzeczywiste połączenie drogowe ze Szczecinem, z którego będzie można korzystać również wtedy, gdy Stołczyńska zostanie zamknięta?
Bo po blisko 80 latach od zakończenia wojny trudno uznać za normalną sytuację, w której zamknięcie jednego przejazdu kolejowego na kilkanaście dni sprawia, że część Szczecina staje się komunikacyjnie zależna od sąsiedniej gminy.
Polecamy także
Share this content:



Opublikuj komentarz