Skolwiniacy kochają swoje osiedle

Skolwiniacy kochają swoje osiedle

Pięć lat temu w zainstalowano na łasztowni napis Szczecin. A już w sobotę na Północy uroczyście odsłonięty zostanie napis I❤️Skolwin. Kolejny punkt foto w Szczecinie i na Północy.  Skolwiński festyn to już osiedlowa tradycja, dlatego mieszkańcy postanowili, że właśnie w tym miejscu stanie  wielki napis. W panoramie zdjęcia ukaże się nam wszystko co ważne na Skolwinie, napis z czerwonym sercem i bocianem, a wszystko to na tle zabytkowego kościoła.

Miejsce nie przypadkowe. Łączy górny i dolny taras osiedla. Od samego początku skolwiński kościół był centrum życia osiedla. Tutaj nie tylko dbano o rozwój religijny ale i duchowy w ogóle. Tutaj przybyli i osiedlali się kresowiacy i sybiracy. Osiedlali się byli żołnierze walczący na wszystkich frontach II wojny Światowej. A nawet dwój wielkich wojen i bitwach w 1920 roku, które dały nam upragnioną wolność. Tutaj osiadł Generał Boruta Spiechowicz, wybitny dowódca i strateg, który na po przybyciu został wybrany przez mieszkańców na sołtysa. Gdy miasto wchłonęło wieś został członkiem Wojewódzkiej Rady Narodowej. Zasiadł w niej jako rolnik i jako generał. Walczył o prawa rolników i byłych żołnierzy, za co został nienawidziło go UB. W skolwińskiej parafii i kościele spotykali się przez lata szczecińscy artyści i tutaj odbywały się znane w całym kraju Artystyczne Drogi Krzyżowe. 

Przez lata wskazywał żeglarzom drogę do Skolwina i był oznaczony na wszystkich mapach nawigacyjnych, tak samo wskazywał na patriotyzm, wiarę i kulturę jako niezbędne i wzajemnie się przenikające podstawy polskości. Pamiątką morskości tego kościoła jest również chrzcielnica w wielkiej muszli.

To właśnie na terenie przy kościele odbywają się festyny a w niedalekiej odległości od kościoła znajduje się bocianie gniazdo w którym kolejny już rok wylęgły się trzy młode boćki. Które stają się kolejnym symbolem tego najdalej na północ wysuniętego szczecińskiego osiedla.

Osiedle niegdyś znane z największej fabryki papieru w Europie w okresie transformacji i upadku papierni przez lata popadało w niełaskę miasta. Po dziś dzień, mimo wielu starań znajduje się na szarym końcu miejskich inwestycji. Władze Szczecina z obecnym prezydentem Piotrem Krzystkiem wielokrotnie składali duże obietnice bez pokrycia. Nigdy ich nie spełniano i mieszkańcy nauczyli się, że muszą się sami zatroszczyć o swoje osiedle, bo na miasto nie ma co liczyć.

Stąd też pomysł ufundowania napisu. Dumni mieszkańcy Skolwina, nie po raz pierwszy pokazali, że potrafią zawalczyć o swoje. Choć nie ukrywają, że jakby miasto w końcu (nie tylko na Skolwinie, ale i całej Północy) spełniło swoje obietnice, to Północ i Skolwin były prawdziwą perła Północy. To tu, a nie do Gdańska czy Gdyni przyjeżdżali by turyści.

Okazja do zobaczenia napisu w pełnej krasie już w najbliższą sobotę.

Share this content:

Opublikuj komentarz