Ze Świtu przez Pogoń do Korony. Paweł Ozga żegna Szczecin po siedmiu latach
Po ponad siedmiu latach pracy w Pogoni Szczecin Paweł Ozga opuszcza Portowców i przenosi się do Korony Kielce. 44-letni szkoleniowiec, który przed rozpoczęciem pracy w Pogoni prowadził trzecioligowy wówczas Świt Szczecin, ponownie będzie współpracował z Robertem Kolendowiczem. Pożegnanie z drużyną miało wyjątkowo serdeczny charakter.
Paweł Ozga to postać dobrze znana szczecińskiemu środowisku piłkarskiemu. Zanim trafił do Pogoni, prowadził występujący wówczas w III lidze Świt Skolwin Szczecin, z którym otarł się o awans do III ligi. Drużyna ze Skolwina przegrała awans z Elaną Toruń, która praktycznie przeszła w ciągu sezonu przez II ligę do I ligi. Później przez ponad siedem lat, z krótką przerwą na pracę w KKS Kalisz, związany był z Portowcami.
W Pogoni prowadził samodzielnie trzecioligowe rezerwy oraz zespoły młodzieżowe. Z czasem dołączył do sztabu pierwszej drużyny, współpracując między innymi z Jensem Gustafssonem, Robertem Kolendowiczem, Thomasem Thomasbergiem i Oscarem Garcią.
Teraz ponownie połączy siły z Robertem Kolendowiczem, który zaprosił go do swojego sztabu w Koronie Kielce. Ozga obejmie tam funkcję asystenta trenera.
Szpaler, koszulka i salut na pożegnanie
W środę piłkarze Pogoni przygotowali odchodzącemu szkoleniowcowi wyjątkowe pożegnanie. Utworzyli dla niego honorowy szpaler i wręczyli pamiątkową koszulkę z nazwiskiem oraz napisem „Dziękujemy”. Wzruszony Ozga odwdzięczył się zawodnikom wojskowym salutem.
Po pożegnaniu opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym podziękował nie tylko trenerom i piłkarzom, ale również pracownikom klubu, których kibice na co dzień nie oglądają.
– Serdeczne podziękowania dla całej portowej familii za ten wspaniały czas! Szczególnie dla tych, których nie widać na filmach, vlogach itp. Jesteście wspaniali – napisał Paweł Ozga.
Szczególne słowa skierował do najbliższych współpracowników, z którymi przez ostatnie dwa i pół roku codziennie pracował dla Pogoni. Podziękował także Oscarowi Garcii, kapitanowi Kamilowi Grosickiemu, fizjoterapeutom, pracownikom marketingu, klubowego sklepu, restauracji i pralni.
– Trzymaj się i walcz o marzenia! – zwrócił się do Grosickiego.
Kapitan Pogoni odpowiedział krótko: „Dziękuję za wszystko”. Ciepłe słowa skierował do odchodzącego trenera również napastnik Jordi Sánchez: „Będziemy za tobą tęsknić”.
Korona zapłaci za asystenta
Zmiana klubu przez Pawła Ozgę ma również wymiar finansowy. Jak informuje Mateusz Janiak z „Przeglądu Sportowego”, Pogoń otrzyma za przejście szkoleniowca do Korony 50 tysięcy złotych.
Na razie nie wiadomo, czy szczeciński klub zdecyduje się zatrudnić nowego asystenta Oscara Garcii.
Dla Pawła Ozgi przeprowadzka do Kielc oznacza kolejny etap trenerskiej kariery. Od trzecioligowego Świtu na szczecińskim Skolwinie, przez pracę z młodzieżą i pierwszym zespołem Pogoni, aż po sztab kolejnego ekstraklasowego klubu. To również przykład, że na piłkarskim rynku transferowym zmieniają barwy nie tylko zawodnicy, ale także trenerzy.
Polecamy także
Share this content:




Dodaj komentarz