Smród zamiast świeżego powietrza. Mieszkańcy północy Szczecina mają dość odorów

BFK 2026

Smród zamiast świeżego powietrza. Mieszkańcy północy Szczecina mają dość odorów

Północne dzielnice Szczecina od lat uchodzą za jedne z najbardziej atrakcyjnych krajobrazowo części miasta. Rozległe kompleksy leśne, dolina Przęsocińskiej Strugi, widoki na Odrę i Jezioro Dąbie oraz bliskość terenów rekreacyjnych sprawiają, że wielu mieszkańców wybiera właśnie tę część miasta jako miejsce do życia.

Niewiele osób pamięta, że przed wojną okolice Komarzego Młyna były popularnym miejscem wypoczynku szczecinian. Do dawnego kurortu prowadziły malownicze leśne ścieżki, nad spiętrzonym stawem funkcjonowała przystań, a w kawiarni można było odpocząć po spacerze. Dziś po tamtych czasach pozostały przede wszystkim leśne wąwozy i mostek nad Przęsocińską Strugą.

W ostatnich latach na Skolwin sprowadziło się wielu nowych mieszkańców. Szukali ciszy, kontaktu z naturą i lepszej jakości życia.

– Przeprowadziłam się z Polic właśnie dla czystego powietrza. Okazało się, że trafiliśmy z deszczu pod rynnę. Są dni, kiedy nie da się otworzyć okna. To trudny do zniesienia odór – mówi pani Marta, mieszkanka Skolwina.

Do redakcji napływają również głosy osób odwiedzających północ Szczecina.

– Pamiętam Skolwin sprzed lat. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak intensywnym zapachem. Mam astmę i po kilku godzinach pobytu musiałam sięgnąć po nebulizator. Trudno uwierzyć, że ludzie muszą z tym żyć każdego dnia – napisała pani Kazimiera.

BFK zdjęcie z 2019 roku
BFK zdjęcie z 2019 roku

Mieszkańcy podkreślają, że walka o poprawę jakości powietrza trwa od wielu lat. W przeszłości skutecznie protestowali przeciwko planom budowy spalarni odpadów z przetwórstwa rybnego. Jednocześnie zwracali uwagę na działalność zakładów funkcjonujących już na terenach przemysłowych.

Wśród potencjalnych źródeł uciążliwości wskazywane są m.in. kompostownia, instalacje przetwarzania odpadów, składowane materiały poprzemysłowe, zakład pirolizy opon oraz oczyszczalnia ścieków związana z działalnością papierni. Ostateczne ustalenie źródeł odorów wymaga jednak specjalistycznych badań i ocen właściwych organów ochrony środowiska.

Tematem od 2019 roku zajmuje się portal Skolwin.info. Publikacje dotyczące działalności jednego z zakładów przemysłowych doprowadziły do przeprowadzenia kontroli przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Wniosek o jej przeprowadzenie złożyła Rada Osiedla Skolwin.

artykuł portalu skolwin.info z kwietnia 2020 roku

Efektem działań był liczący około 130 stron raport pokontrolny. W jego następstwie przedsiębiorstwo zostało ukarane administracyjną karą pieniężną w wysokości 1 mln zł za odprowadzanie ścieków przemysłowych do Odry. W dokumentacji wskazano również szereg innych naruszeń przepisów ochrony środowiska.

Pomimo przeprowadzonych kontroli i wydanych decyzji zakład nadal prowadzi coraz bardziej uciążliwą działalność.

W 2023 roku mieszkańcy alarmowali także o masowym pojawieniu się much. Zjawisko dokumentowano zdjęciami i nagraniami publikowanymi w mediach społecznościowych oraz przekazywanymi odpowiednim instytucjom.

Zdaniem mieszkańców problem ten, podobnie jak uciążliwe zapachy, znacząco pogorszył komfort życia na osiedlu. Jeszcze gorszym jest fakt, że z terenów przemysłowych coraz częściej unoszą się śmierdzące opary i choć mieszkańcy mają świadomość tego, że nie wszystkie odory emitowane są przez firmę BFK, to jednak niejednokrotnie idąc „szlakiem smrodu” zatrzymywali się właśnie przy terenie tej firmy i zgłaszali UM poprzez aplikację Alert.

Jeszcze bardziej zadziwiające jest zachowanie Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, do którego zwróciliśmy się z prośbą o wsparcie mieszkańców. Prosiliśmy również o udzielenie informacji o mierzalności odorów i tego jak wygląda system prawny w tej materii. Wskazana nam przez uczelnię pani doktor z Katedry Inżynierii Chemicznej i Procesowej, nie odpisała nawet na wysłane pod wskazany adres mail zapytania. Nie udało się też doprosić o osobę do wywiadu. Dziwne obyczaje panują w ZUT Szczecin a szczególnie w katedrze Inżynierii Chemicznej i Procesowej.

Ustaliliśmy, że ZUT dysponuje aż czterema urządzeniami – Olfaktometrami Nasal Ranger. Urządzenia te używane są również przez Politechnikę Gdańską, Politechnikę Warszawską, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, Akademię Morską w Gdyni, KGHM Polska Miedź S.A., Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Lotos, MPO Kraków, Uniwersytet Łódzki, MZO Pruszków, PU Hetman Sp. z o. o. Nasz szczeciński ZUT współpracuje również z Grupą Azoty Zakłady Chemiczne Police w zakresie ochrony odorowej i emisji odorów, dlatego ich doświadczenie i możliwości technologiczne są cenne.

Również przy głośnej sprawie spalarni odpadów z łososia jednym z ekspertów, który wskazał poważne błędy w dokumentacji tamtego zakładu był pracownik tej katedry. Czemu tutaj takie postępowanie ZUT przyjął? Nie nam to oceniać. Z pewnością też nie chcieliby usłyszeć opinii mieszkańców, jakie padają w odpowiedzi na takie postępowanie ZUT.

Obecnie przed Urzędem Miasta Szczecin toczy się postępowanie dotyczące wydania decyzji środowiskowej dla planowanego zwiększenia produkcji przez firmę BFK. Inwestycja obejmuje uruchomienie drugiej linii produkcyjnej zrębków drzewnych. Zaskakujące są doniesienia o tym, że przedstawiciele firmy grożą procesami w razie niepochlebnych dla nich publikacji czy opinii w Internecie. Takie działanie ma swoje określenie SLAPP.

Prezydent Szczecina poinformował o rozpoczęciu procedury z udziałem społeczeństwa. Każdy zainteresowany może złożyć swoje uwagi dotyczące planowanego przedsięwzięcia.

Pisma należy oznaczyć numerem sprawy WOŚr-VII.6220.1.12.2026.MR.15 i przekazać do Urzędu Miasta Szczecin do 31 lipca – osobiście, pocztą tradycyjną, za pośrednictwem e-Doręczeń lub drogą elektroniczną.

Mieszkańcy północnych osiedli nie sprzeciwiają się rozwojowi gospodarczemu. Oczekują jednak, że działalność przemysłowa będzie prowadzona z poszanowaniem środowiska oraz jakości życia osób mieszkańców.

Konieczne są skuteczniejsze kontrole, monitoring emisji odorów (od zaraz montaż stałych urządzeń do pomiaru odorów na osiedlu a nie 5 km od niego) oraz większa przejrzystość działań administracji i przedsiębiorstw. Liczą również, że prowadzone obecnie postępowanie środowiskowe owszem będzie uwzględniało zarówno interes inwestora, ale przede wszystkim trudne uciążliwe wieloletnie doświadczenia mieszkańców.

Liczymy również na to, że do mieszkańców dołączą deweloperzy, biznesmeni i instytucje, które już działają lub planują działalność na Północy Szczecina. Duże nadzieje pokładamy również w Vestasie, który słynie z ekologicznego podejścia do interesów, a właśnie dostał decyzję i zielone światło na budowę fabryki na Skolwinie – napisał pan Marcin.

Problem odorów na północy Szczecina pozostaje jednym z najczęściej poruszanych tematów przez lokalną społeczność. To, czy kolejne miesiące przyniosą realną poprawę, zależeć będzie zarówno od wyników prowadzonych postępowań administracyjnych, jak i skuteczności działań organów odpowiedzialnych za ochronę środowiska.

Share this content:

Opublikuj komentarz

dziennikpolnocny.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.