Były burmistrz Polic w oczekiwaniu na wyrok.

Były burmistrz Polic w oczekiwaniu na wyrok.

Sprawa dotyczy mieszkańca Bartoszewa, którego blisko pół wieku temu wywłaszczono z terenu 1,7ha. To na tym terenie dziś znajdują się ogrody działkowe, a w zasadzie dacze z ogródkami. Na mocy wydawanych w ostatnim czasie wyroków (w sprawie przeciwko Gminie Police), ziemia powinna wrócić do prawowitego właściciela.

Oskarżyciel Agnieszka Wandoch nie pozostawia złudzeń:

W świetle całokształtu zebranych w sprawie dowodów w postaci zeznań świadków, jak również ujawnionych przed wysokim stanem dokumentów, nie zachodzą jakiekolwiek wątpliwości odnośnie polityczności i przebiegu zdarzeń, a tym samym również odpowiedzialności oskarżonego za zaistniałe zdarzenie oraz kwalifikacji prawnej zarzuconego mu czynu z artykułu 231 paragraf 1 kodeksu czarnego. W związku z powyższym proszę o uznanie Władysława Diakuna za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu i wymierzenie na podstawie artykułu 231 paragraf 1 kodeksu czarnego kary jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres główny 2 lat orzeczenie na podstawie artykułu 71 paragraf 1 kodeksu czarnego grzywny w wymiarze 300 stawek dziennych przyjmując wysokość jednej stawki na 30 zł. Na podstawie artykułu 43b kodeksu czarnego badanie wyroku do publicznej wiadomości

Obrońca oskarżonego Michał Olechnowicz w imieniu klienta mówi że ten nie przyznaje się do winy. Twierdzi że ta sprawa choć lokalna to według niego przypomina znane powszechnie sprawy gruntów warszawskich.   

– Ta sprawa jest tak naprawdę sprawą o przepisach. Rozważając odpowiedzialność burmistrza, oskarżenie musi pokazać, że w istocie jakichś konkretnych norm nie dopełnił. Konkretnych, takich, które nakładają na niego określony obowiązek, bądź ukazują które normy przekroczył – dodaje.

Karolina Werema, obrońca pokrzywdzonego  twierdzi, że argumenty te są nieprzekonywujące.

– Mamy tutaj do czynienia nie z jednym zachowaniem, a z całym ciągiem świadomych zachowań, które złożyły się na dążenie do unicestwienia prawomocnych wyroków sądów powszechnych i administracyjnych – podkreśla Warema.

Sprawa ta jest tak naprawdę hybrydą prawa cywilnego, administracyjnego, karnego a dotyczy konstytucyjnego prawa własności. Poszkodowany walczy o swoje prawa już 20 lat. Być może wkrótce nastąpi rozstrzygnięcie. Ogłoszenie wyroku nastąpi 16 lipca.

Share this content:

Opublikuj komentarz

dziennikpolnocny.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.